Mamowe obowiązki

Latanie z niemowlakiem

Mój syn ma za sobą już 12 lotów, a nie skończył jeszcze 2 lat. Ja w jego wieku zaliczyłam conajwyżej kilka wypraw PKS-em do babci na wieś. Choć on w sumie też głównie w odwiedziny do rodziny, ale teraz tak się świat skurczył, że nie przeszkadza mieć jedną babcie na drugim końcu Polski, a drugą na drugim końcu Azji. Ale do rzeczy. Najtrudniejszy jest pierwszy raz i nawet jak masz za sobą już mnóstwo lotów, to i tak ten pierwszy raz z dzieckiem będzie wyzwaniem. Bo nawet przeczytawszy pół internetu rad, porostu jak wszystko trzeba to przeżyć i to ze swoim maluchem, bo każde dziecko jest wyjątkowe. Dlatego nie będę tu dawać porad w stylu jakie zabawić małego podróżnika w samolocie. Nie będę też pisać ogólnych rzeczy, które znajdziesz w polityce lini lotniczych. No chyba, że jest to interesujący temat, to daj znać napisze kolejny wpis. Tu skupię się na rzeczach mniej oczywistych i moich sprawdzonych trikach.

A no dobra może jedną radę dam… jak sobie radzić z płaczem, bo jest ona może trochę szowinistyczna, ale niestety prawdziwa. Otóż jeśli Twój maluch nie jest zadowolony i pokazuje to dobitnie i głośno, to najlepiej jak zajmie się nim tata. Troskliwy ojciec zawsze jest milej i łagodniej traktowany, niż „wyrodna matka” co nie umie uspokoić własnego dziecka. Smutne ale prawdziwe i działa, więc polecam.

Na sam początek porzuć obiegowe wyobrażenie, że dzieci do lat 2 latają za free. W największych liniach lotniczych jest taka opcja, ale w popularnych tanich liniach niemowlak podróżuje na kolanach rodzica i płaci za bilet, często drożej niż rodzic. Ryanair ma ustaloną opłatę, Wizzair też, ale jeśli bilet „dorosły” jest tańszy to cena się automatycznie obniża. W tej pierwszej lini nie, ale masz możliwość kupić dla dziecka bilet jak dla dorosłego. Potem jedynie wystarczy zgłosić na ich infoczacie (najlepiej zacznij z nim rozmowę prośbą o konsultanta, bo to maszyna i ciężko się z nią dogadać), że podróżujesz z malcem. Dziecko ma wtedy swoje miejsce, ale przyporządkowane do jednego z rodziców (infant seat). Jest to opcja mega wygodna zwłaszcza z większym dzieckiem, bo masz więcej miejsca, do tego jest ono automatycznie odprawiane obok Twojego bez dodatkowej opłaty. A możesz wziąć wózek i fotelik bez opłat. Jeśli chodzi o wszystkie przywileje latającego malucha, to radzę przed lotem przeczytać uważnie regulamin danych linii i lotniska. Jeśli lecisz transferem, sprawdź wszystkie, którymi będziecie podróżować, bo czasem wymiary bagażu są różne i lepiej być przygotowanym.

Wiadomo, że lecąc razem chcecie siedzieć koło siebie. Tanie linie kasują za wybór miejsca. Oczywiście możesz już w samolocie żebrać żeby się ktoś zamieniła, ale wierz, mi mając ze sobą brzdąca chcesz mieć najłatwiej jak to możliwe. Mój patent to odprawić najpierw jedna osobę, a potem wykupić miejsce obok dla tej drugiej. Zawsze troszkę taniej, a stres odpada.

Wózek możesz wziąć ze sobą teoretycznie do drzwi samolotu, ale w realnym świecie wyglada to tak, że do zejścia na płytę lotniska prowadzą schody, więc zostajesz z bagażem podręcznym, dzieckiem i wózkiem, który trzeba złożyć w pośpiechu. Jeśli masz ze sobą kogoś super, jeśli lecisz sama hmm. Do tego potem i tak wózek jest do odbioru najczęściej w punkcie bagażu ponadgabarytowego, a nie przy drzwiach czyli tam gdzie go potrzebujesz. Są pewnie wyjątki ( w Delhi i w Amritsarze żadnych schodów i wózek „leciał z nami” w kabinie), ale generalnie polecam oddać wózek przy odprawie bagażu i mieć ze sobą nosidło. Niektóre lotniska maja też swoje wózki, ale są one raczej wygodne dla większych dzieci.

Jeśli wybierasz się na długi lot, sprawdź czy w samolocie nie ma czasem opcji gondoli dla niemowlaka. Wtedy lepiej wybrać takie miejsce, bo jednak 6 godzin trzymania szkraba na rękach może dać w kość. Aryanek mieścił się w niej jeszcze mając rozmiar 74.

Ja przed lotem zawsze zakładam najgorsze i na taką opcję się nastawiam. Więc jeśli może się zdarzyć eksplozja dwójki, czy eksplozja musu jabłkowego na Twoja bluzkę, to wiedz, że w samolocie prawdopodobieństwo wzrasta 6 razy. Dlatego polecam mieć coś na zmianę dla siebie i więcej pieluch niż zakładasz nawet w wersji z górką. Dobrym pomysłem jest też zaopatrzyć dziecko w bransoletkę z danymi, albo gdzieś mieć je napisane na ubranku. Jesteśmy zestresowani, spięci, dużo ludzi, ciekawska natura bąbelków, wszystko to razem może przysporzyć jeszcze więcej nerwów bez potrzeby.

No i na koniec cóż, dla mnie lot z dzieckiem to nie jest czas, żeby się wspinać na wyżyny kreatywności, być perfekcyjna mamą, która „da radę” choćby nie wiem co. Proś o pomoc, ludzie udzielają jej bardzo chętnie. Miej na komórce czy tablecie bajki z opcją offline i wrzuć na luz. Nie taki diabeł straszny jak go malują.

Jeśli podoba Ci się ten wpis to daj znać będzie mi miło, a jeśli znasz kogoś kto wybiera się w podróż z dzieciaczkiem, to nie musisz się wahać udostępnić.

Pozdrawiam i szerokiej drogi
Beata
@mojenawierzchu

if (typeof CeneoAPOptions == „undefined” || CeneoAPOptions == null) { var CeneoAPOptions = new Array(); stamp = parseInt(new Date().getTime()/86400, 10); var script = document.createElement(„script”); script.setAttribute(„type”, „text/javascript”); script.setAttribute(„src”, „//partnerzyapi.ceneo.pl/External/ap.js?”+stamp); script.setAttribute(„charset”, „utf-8”); var head = document.getElementsByTagName(„head”)[0]; head.appendChild(script); } CeneoAPOptions[CeneoAPOptions.length] = { ad_creation: 318098, ad_channel: 36709, ad_partner: 21316, ad_type: 1, ad_content: ‚3224’, ad_format: 2, ad_newpage: true, ad_basket: true, ad_container: ‚ceneoaffcontainer318098’, ad_formatTypeId: 1, ad_contextual: false, ad_recommended: false, ad_showRank: false };

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.